Długie, mroźne zimy z nieustającymi opadami śniegu jak sprzed laty wydają się być już przeszłością. Klimat znacznie się ocieplił co nie oznacza, że musimy pożegnać się z zimowymi sportami. Wciąż kilka śnieżnych tygodni w roku jest dla nas doskonałą okazją na dodatkowe aktywności na świeżym powietrzu. Cieszą się nimi najmłodsi podczas zimowego przedszkola i jazdy na sankach, nieco starsi fascynaci rekreacji zimowej pod każdą możliwą postacią, a także seniorzy w trakcie spokojnych spacerów czy kuligów. Po intensywnym wysiłku zimą organizm bardzo szybko wytraca temperaturę. Nie trudno wtedy o przeziębienie, dlatego należy poznać kilka sprawdzonych sposobów na uchronienie się przed chorobą.
Jakie są niezbędne akcesoria na zimowe wieczory?
Kiedy zmęczeni po dniu spędzonym na stoku doczołgamy się do domu czy hotelu na dobry początek przyda się rozgrzewająca ciepła herbatka z cytryną i miodem. Czajnik elektryczny powinien znaleźć się jako podstawowy element wyposażenia kuchni (oraz każdego pokoju hotelowego J). Dobrze mieć również pod ręką elektryczną suszarkę do butów narciarskich lub butów zimowych, pamiętajmy, że odzież i obuwie sportowe potrzebuje nieco więcej czasu, aby dokładnie wyschnąć. Akcesoria zimowe, które cieszą się dużym zainteresowaniem bez względu na wiek użytkownika to kubki termiczne. W drodze samochodem na stok, w przerwie między zjazdami czy też wieczorem oglądając płomienie kominka, kubek termiczny utrzyma temperaturę naszego napoju.

Czajnik bezprzewodowy C225C lena
Jak ogrzać się po całym dniu spędzonym na stoku?
Po aktywności fizycznej na śniegu najlepszy jest… relaks. Nie zapominajmy, że zabawa na nartach to również świetne ćwiczenie dla sprawności ruchowej. Przeforsowanie mięśni i stawów może być opłakane w skutkach, a przecież nikt nie chce przedwcześnie kończyć swojego urlopu. Przed pierwszym zjazdem na stoku niezbędna będzie rozgrzewka. Na początek podstawowe ruchy okrężne stawów skokowych, kolan i bioder. Następnie skręty tułowia, skłony i kończymy na podskokach w miejscu. Pobudzenie krążenia poprawi również przepływ tlenu, a zatem mięśnie zostaną pobudzone do pracy. Zimowy wysiłek na stoku dla większości ludzi nie jest klasyczną, codzienną aktywnością i chociaż głód ruchu bywa trudny do opanowania, to powinniśmy kierować się przede wszystkim rozsądkiem. Odpoczynek to kluczowa kwestia dla organizmu. Inną bardzo ważną sprawą jest utrzymanie temperatury ciała lub rozgrzanie się, zwłaszcza jeżeli przesadziliśmy z czasem spędzonym na śniegu. Można zatem skorzystać z sauny, jacuzzi, ciepłego relaksacyjnego masażu lub tradycyjnej ciepłej kąpieli. Kiedy jednak nie koniecznie mamy ochotę wychodzić z pokoju hotelowego, to możemy ułożyć się wygodnie na sofie, wziąć w dłonie ulubioną książkę i okryć się elektrycznym kocem.
Czy można spać pod kocem elektrycznym?
Na pewno otulenie się cieplutkim kocykiem szybko może wprowadzić nas w błogi sen. O ile drzemka z kocem elektrycznym nikomu nie powinna zaszkodzić, to jednak spędzenie z nim całej nocy nie jest zalecane. Głównie z powodów fizjologicznych. Organizm potrzebuje dodatkowego źródła ciepła, kiedy jest wychłodzony. Uzupełnienie niedoboru, często prowadzi do tego, że przy stałym źródle grzania robi się nam zwyczajnie za ciepło. Ciało zacznie się pocić i osiągniemy skutek odwrotny od zamierzonego. Koc elektryczny chociaż miękki i przyjemny w dotyku jest urządzeniem elektrycznym. Bez względu na panujące warunki nie powinno się go na długo pozostawiać włączonego bez naszego nadzoru (np. podczas snu). Koc elektryczny KT100 BUSHY wyposażony jest w dodatkową funkcję zabezpieczenia przed przegrzaniem oraz timer. Timer pozwala na zaplanowanie pracy koca od 1 do 12h, a obsługa urządzenia jest niezwykle prosta dzięki odpinanemu pilotowi z wyświetlaczem LED. Wbudowany termostat doprowadza koc do ustawionej temperatury, a następnie wyłącza. Wszystko po to by za chwilę zacząć nagrzewać się ponownie, gdy koc przestygnie. Nie przekroczy w ten sposób ustawionej na wyświetlaczu mocy grzania i w efekcie ochroni użytkownika przed podniesieniem temperatury grzania do niechcianego poziomu.

Koc elektryczny KT100 BUSHY ELDOM
Czy koc elektryczny nada się jako ogrzewacz w górach?
Najlepsze akcesoria zimowe to te, które można ze sobą spakować na ferie. Koc elektryczny nie zajmuje dużo miejsca, a dodatkowo posiada specjalny pokrowiec do przechowywania. Przy intensywnym użytkowaniu koca lub pojawieniu się zabrudzeń, urządzenie można wyprać ręcznie. Ważne, aby bezwzględnie zostało ono odłączone od prądu podobnie jak pilot koca, który w trakcie pracy urządzenia połączony jest przewodem. Koca nie można czyścić chemicznie. Koc pomoże nam przywrócić miłe uczucie ciepła praktycznie na całej powierzchni ciała. Wymiary urządzenia to 120x160cm zatem odpowiadają rozmiarom klasycznej kołdry. Do dyspozycji jest 9 poziomów grzania. Począwszy od możliwości ustawienia przyjemnego, muśnięcia ciepła, aż do grzania „pełną parą”. Pamiętajmy, aby urządzenie trzymać z dala od zwierzaków domowych, zwłaszcza tych spryciarzy, którzy najbardziej lubują się w ciepłych miękkich zakamarkach. Koc, chociaż posiada odpowiednie zabezpieczenia nie może być używany przez zwierzęta.
Czy istnieją przeciwwskazania do używania koca elektrycznego?
Nieprzyjemne uczucie zimna czy wyziębienie organizmu może dopaść nas zarówno w domu jak i na wyjeździe. Nie zawsze wtedy włączenie ogrzewania w pomieszczeniu rozwiąże nasz problem. O wiele szybciej uda nam się podnieść temperaturę ciała okrywając się szczelnie elektrycznym kocem. Warto również podkreślić, ze koce elektryczne to rozwiązanie, które sprawdzi się w przypadku leczenia schorzeń kręgosłupa. Kiedy po konsultacji z lekarzem okazuje się, że bolące plecy powinniśmy rozgrzewać, koc sprawdzi się w roli urządzenia medyczno-terapeutycznego. Wszelkiego rodzaju bóle reumatyczne, czy bóle stawów również mogą być rozgrzewane za pomocą koca. W przypadku chorób skóry czy innych schorzeń powinno się zasięgnąć opinii lekarza przed rozpoczęciem używania koca elektrycznego.